Loki spał w najlepsze, gdy do drzwi jego hotelowego pokoju ktoś załomotał. (…) Za progiem stał Gabriel. – Nie… — Jakub Ćwiek
Loki spał w najlepsze, gdy do drzwi jego hotelowego pokoju ktoś załomotał. (…) Za progiem stał Gabriel.
– Nie mogłeś jakoś przez ścianę? – skrzywił się Kłamca. – W promieniu światła albo coś? Od tego łomotania omal mi mózg nie odpadł.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Dzieciaki robią gorsze rzeczy z byle powodu. Słyszałem, że w Teksasie dziesięciolatek zastrzelił ojca, bo ten nie chciał mu dać kieszonkowego.
– Też opętany?
– Raczej zdesperowany. W „Playboyu” prezentowali zdjęcia Julii Roberts.
Ładne dziewczyny są jak wybory prezydenckie. Nieustanna walka między republikańską głową a demokratyczną dupą.
Wiesz (…) gdyby nie ten twój słynny anielski defekt, kazałbym ci się pieprzyć.