Był w szpitalu. (…) Wszędzie wokół śmierdziało środkami odkażającymi, lekami, farbą olejną i moczem, a taką… — Jakub Ćwiek
Był w szpitalu. (…) Wszędzie wokół śmierdziało środkami odkażającymi, lekami, farbą olejną i moczem, a taką zapachową mieszankę serwowały wyłącznie państwowe ośrodki zdrowia.
s. 36Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Elektryczność spłynęła po dłoni i ukryła się w rękawie.(...)
– Co... Co to... było? Ta iskra?
(...)
– Taki bonus do leczenia teraz dają – wyjaśnił Rysiek zupełnie spokojnie. – Wiesz, wszyscy walczą o pacjentów, kuszą bajerami, więc jak cię walnie piorun, to dostajesz coś takiego. Ale nie pytaj, co jest za migdałki albo raka prostaty, bo to jeszcze niedopracowany system.
s. 50
Ateizm (...) Bóg czy nie, używaj jebanych słuchawek!
s. 72
(...) znów był całkowicie sobą – świątkiem wystruganym w dębie na cześć gitarzysty Stonesów.
s. 44

