Przez długi czas łacina musiała być głównym ogólnokształcącym czynnikiem; gdy języki narodowe nie były… — Jacek Woroniecki
Przez długi czas łacina musiała być głównym ogólnokształcącym czynnikiem; gdy języki narodowe nie były jeszcze dostatecznie rozwinięte i uformowane, trzeba było posługiwać się gotowemi formami myślenia, jakie dawał język łaciński. Niesłuszne są więc narzekania na powstrzymywanie rozwoju języków narodowych przez łacinę; one się na niej kształtowały i, gdybyśmy byli np. już w XVI w. łacinę zarzucili i oparli nasz rozwój umysłowy przede wszystkiem na języku ojczystym, dziś stalibyśmy niewątpliwie niżej, niż stoimy.
s. 32Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Czyż cała doniosłość nauki literatury nie polega właśnie na tym, że przedstawia ona doskonałe wzory, jak należy najważniejsze zagadnienia życia ujmować w formy myślowe?
s. 10
Kto stawia sobie za ideał mówić po polsku nie tylko byle jak, nie tylko nawet poprawnie, ale pięknie, strojnie, wyraziście, słowem z mocą – „fortiter”? Kto zdaje sobie sprawę z tego, że od opanowania mowy ojczystej zależy coś więcej, niż sama tylko łatwość poprawnego wyrażania się w mowie i w piśmie, że z niem związane jest całe opanowanie świata myśli, całe wyrobienie umysłowe, a co za tem idzie i zdolność oddziaływania na innych? Kto dostrzega, że tym ośrodkiem, koło którego winna się krystalizować cała kultura każdego narodu, nie może być co innego, jak kult mowy ojczystej?
s. 1
Języka ojczystego trzeba uczyć w szkole nie tylko dlatego, żeby młodzież nauczyć nim dobrze władać, ale przede wszystkiem, żeby ją nauczyć poprawnie myśleć.
s. 21

