Ivo Andric

Cytaty

  1. Przyjdzie czas, że Szwaby będą cię wozić tam, gdzie nie będziesz miał ochoty i dokąd nigdy nie miałeś zamiaru się wybrać.

  2. Skoro jakiś rząd odczuwa potrzebę zapewnienia swym obywatelom za pośrednictwem plakatów pokoju i dobrobytu, wypada mieć się na baczności i spodziewać czegoś wręcz przeciwnego.

  3. Bywa bowiem w niektórych ludziach tyle nieuzasadnionej nienawiści i żółci, że jest ona większa i silniejsza od wszystkiego, co inni zdołają stworzyć i wymyślić.

  4. My wszyscy umieramy jeno raz, a wielcy ludzie dwakroć: raz, gdy sami odchodzą, a drugi, gdy puścizna po nich przepada.

  5. Bo nie ludzkie pragnienia rządzą i kierują sprawami całego świata. Pragnienie jest jak wiatr, przenosi pył z miejsca na miejsce, przesłania nim niekiedy cały widok, ale ostatecznie uspokaja oblicze świata. Trwałe dzieła na ziemi powstają z woli Bożej, a człowiek jest tylko ślepym i pokornym narzędziem. Dzieło, które rodzi się z pragnienia człowieka albo nie doczeka się realizacji, albo nie jest trwałe, w każdym razie nie jest dobre. Te wszystkie wybujałe dążenia i zuchwałe słowa rzucane pod nocnym niebem na kapii zasadniczo nic nie zmienią, przeminą ponad wielką i niewzruszoną rzeczywistością świata i znikną tam, gdzie uspokajają się wszelkie tęsknoty i burze. A prawdziwie wielcy ludzie, jak i wielkie budowle, pojawiają się i będą pojawiać tam, gdzie Opatrzność Boska wyznaczyła im miejsce, niezależnie od jałowych przemijających pragnień i pychy ludzkiej.

  6. Przychodzi mu na myśl (i to go najbardziej boli), że na próżno męczył się i harował, że w ogóle był na błędnej drodze, że jego synowie i pozostała „młódź” mają rację, że istotnie nadchodzą czasy nieobliczalne, a raczej o jakichś nowych miarach i obliczeniach; w każdym razie jego rachuby okazały się błędne a miary za krótkie. Tak, to tak – powiada sobie w duchu gospodarz Pawle – tak to, tak uczę się, każą pracować i ciułać, nakazuje to cerkiew i władze, i twój wrodzony rozsądek. Słuchasz, ostrożnie postępujesz i sprawiedliwie żyjesz, a właściwie nie żyjesz, ale harujesz, składasz grosz do grosza i trapisz się, tak że całe życie na tym ci schodzi. Aż nagle wszystko wywraca się do góry nogami i przychodzą czasy, gdy ludzie drwią z rozsądku, zamknięta cerkiew milknie, a miejsce praworządności zajmuje pospolita przemoc, tracą ci, co uczciwie i krwawo się dorabiali, a próżniacy i gwałciciele zbijają fortuny. I nikt nie uznaje twych wysiłków ani nie ma kto pomóc ci i poradzić, jak bronić swojej krwawicy. Jakże to? Czy to możliwe?

  7. Każda bowiem zawsze ma jakiś powód do płaczu, a najłatwiej roni się łzy nad cudzą żałobą

  8. Nieważne ile zaoszczędzi się czasu, lecz co się z nim zrobi; jeśli go się źle użyje, to lepiej wcale nie mieć. Dowodził, że nie jest najważniejszą rzeczą, czy idzie się szybko, lecz dokąd i jaki cel przyświeca, a więc szybkość nie zawsze jest przewagą.

  9. Któż by przypuszczał, że na świecie wszystko jest w takiej wzajemnej zależności i nawet na odległość tak ze sobą powiązane.

  10. Na tym świecie nic nie jest wykluczone i wszelkie dziwy są możliwe. Oto jak człek może pilnie słuchać, nic z tego osobno nie rozumieć, wszystko razem zaś doskonale pojmować i właściwie oceniać!

  11. Sam się gubi pilnując, czego upilnować się nie da.

  12. Bo twoja ambicja otwiera paszczę i chciwie szuka dalej. Ale to jest także twoim przekleństwem, że na niczym nie możesz poprzestać, niczym nasycić się i zadowolić. Podporządkowujesz wszystko swojej ambicji, ale sam jesteś jej pierwszym niewolnikiem i największym męczennikiem. Być może, że doczekasz się wielkiej sławy, osiągniesz sukcesy znacznie większe niż słabość zakochanych kobiet, lecz nic ci nie da zadowolenia, bo twoja ambicja będzie cię popychać dalej, bo ona pochłania wszystko, nawet największe osiągnięcia, i natychmiast o nich zapomina, ale każde, nawet najmniejsze niepowodzenie i urazę pamięta do grobowej deski. A gdy wszystko obedrze, połamie, splugawi, poniży, rozpędzi lub zniweczy wokół ciebie, wtedy na tej pustyni zostaniesz sam oko w oko ze swoją ambicją i nic nie będziesz mógł jej dać, wtedy będziesz się gryzł, ale to na nic ci się nie przyda, bo twoja pycha, przywykła do lepszych kąsków, wzgardzi tobą i odrzuci – a kim ty jesteś, chociaż inaczej wyglądasz w oczach większości, choć sam myślisz o sobie inaczej. Ale ja ciebie znam.