Zdawało mu się, że z każdym słowem Glasinczanina rośnie i na niewidzialnych skrzydłach leci cicho, a szybko… — Ivo Andric

Zdawało mu się, że z każdym słowem Glasinczanina rośnie i na niewidzialnych skrzydłach leci cicho, a szybko, śmiało i górnie, leci wysoko ponad wszystkimi ludźmi na ziemi i ich więzami, prawami i uczuciami, sam dumny, wielki i szczęśliwy albo prawie szczęśliwy. Szybuje ponad wszystkim. A głos i słowa przeciwnika to szum wody i szmer niewidocznego, niższego świata, gdzieś głęboko w dole, na którym mu nie zależy, jakim jest, co myśli i mówi, bo on szybuje w przestworzach jak ptak.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki