Traf chciał, traf, co miażdży słabych i nieostrożnych, że poczet ten otworzyli ci dwaj prości ludzie z tłumu… — Ivo Andric

Traf chciał, traf, co miażdży słabych i nieostrożnych, że poczet ten otworzyli ci dwaj prości ludzie z tłumu nieuczonych, biednych i niewinnych, jako że tacy często bywają pierwszymi, którzy tracą przytomność umysłu w wirze wielkich wydarzeń, a wir ten nieprzeparcie ich wciąga i pochłania.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki