A nazajutrz z brzaskiem dnia i Turcy, i Serbowie szli do swych zajęć, spotykali się z przygasłymi twarzami… — Ivo Andric

A nazajutrz z brzaskiem dnia i Turcy, i Serbowie szli do swych zajęć, spotykali się z przygasłymi twarzami bez wyrazu, pozdrawiali i rozmawiali przy pomocy stu pospolitych słów uprzejmości, które zawsze krążyły po kasabie i toczyły od jednych do drugich jak fałszywa moneta, umożliwiająca jednak i ułatwiająca łączność pomiędzy ludźmi.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki