– Powiedz mi, jak się nazywasz, dziecko – zażądał wreszcie zakapturzony mężczyzna. – Sola. Przybyłam tu z… — George R.R. Martin

– Powiedz mi, jak się nazywasz, dziecko – zażądał wreszcie zakapturzony mężczyzna.

– Sola. Przybyłam tu z Solanek nad Tridentem. (…)

– Nie – rzekł kapłan. – Powiedz mi, jak się nazywasz.

– Gołąbek – odpowiedziała tym razem.

– Jak się naprawdę nazywasz, dziecko.

– Matka mówiła na mnie Nan, ale przezwali mnie Łasicą…

– Jak się nazywasz? (…)

– Arry. Jestem Arry.

– To już bliżej. A naprawdę? (…)

– Arya – za pierwszym razem wymówiła swe imię szeptem. Za drugim rzuciła mu je prosto w twarz. – Jestem Arya z rodu Starków.

– To prawda – zgodził się.

s. 141Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0