Na szczęście bywały również wyjątki, wtedy najczęściej, gdy cierpiałeś milcząc, a miłość i dobro pokonywały i… — Franz Kafka

Na szczęście bywały również wyjątki, wtedy najczęściej, gdy cierpiałeś milcząc, a miłość i dobro pokonywały i obejmowały wszystko swoją siłą. Rzadko, co prawda, tak bywało, ale to było cudowne. Na przykład, gdy widywałem Cię niegdyś w sklepie, latem w skwarne popołudnie, zmęczonego i nieco sennego, z łokciami na ladzie; albo gdy w niedzielę wymęczony przyjeżdżałeś do nas na letnisko; albo gdy podczas ciężkiej choroby mamy dygocąc od płaczu uchwyciłeś się półki z książkami; albo podczas mojej ostatniej choroby cicho zaszedłeś do mnie do pokoju Ottli, zatrzymałeś się na progu, wetknąłeś tylko głowę, aby mnie zobaczyć w łóżku, i dla formy jedynie pozdrowiłeś ręką. W takich chwilach człowiek kładł się i płakał ze szczęścia, i płacze, kiedy to pisze.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki