Eliza Orzeszkowa
Cytaty
Każdy desperuje z początku, a potem i godzi się z takim losem, jaki mu Bóg czy diabeł nasyła.(...) Powiadam ci, że każdy z początku desperuje, a potem jak baran na rzeź spokojnie swoją drogą idzie.
W życiu jednostek i narodów bywają momenty taką miarą nieszczęść napełnione, że nic już w nich więcej zmieścić się nie może.
Przeznaczenie stoi za ludźmi, welonem tajemnicy zasłonięte, i w dłoni trzyma kołczan z tysiącem zdarzeń.
s. 19
Szczęśliwe powodzenie, robi szkodliwe ubezpieczenie.
– Panno Justyno! – zaczął Jan – niech pani echu powie te imię, które dla pani najmilsze jest na świecie! Proszę, proszę, na wszystko proszę zawołać tego, kto dla pani miły!...(...)
– Janku!
– Filozofka! – syknął – rezonuje, waży, rozważa, rozróżnia...
– Nie – odpowiedziała – o filozofii dokładnego wyobrażenia nawet nie mam. A za zdolność do rezonowania i rozróżniania pozorów z prawdą tobie, kuzynie, obowiązaną jestem... Ze zdumieniem i niedowierzaniem patrzał na nią.
– Ależ to być nie może, abyś ty, Justyno, tak ognista niegdyś, poetyczna, zrobiła się nagle taką zimną, przesądną, poziomą! Nie! ty chcesz przemocą stłumić uczucia swoje! Dumną jesteś i przed samą sobą chcesz odegrać rolę bohaterki.
„W imię Boga i ojczyzny!” – Z tym okrzykiem, na śmierć czy na zwycięstwo, do boju!
s. 32
Nie niewolnikami są, przez gwałt i przemoc ciągniętymi na pola krwawe, ale dobrowolnymi ofiarnikami wysokich ołtarzy.
s. 31
Szczęście wywyższa, szczęście poniża, wszystko na świecie czasowe i przemijające.
Żaden człowiek sił swoich nie zna, dopóki ich w potrzebie...
Sto przyczyn na sto zamków zamknęło mu usta.
Przychodzi czasem chwila, w której z dna duszy ludzkiej podnosi się to, co natura na nim posiała i co czekało tylko promienia, powiewu, aby urość w kwiat, kłos albo strzałę. Promień ten, powiew może nie przybyć i wówczas człowiek kładzie się do mogiły samym sobą nie stawszy się nigdy.



