Działa się bowiem z nim rzecz następująca: kiedy wspominał swoje dzieciństwo, w jego umyśle pojawiały się… — Eduardo Mendoza

Działa się bowiem z nim rzecz następująca: kiedy wspominał swoje dzieciństwo, w jego umyśle pojawiały się wyłącznie wspomnienia zapożyczone – ilustracje z książek, zdjęcia, sceny z filmów, które zrobiły na nim wrażenie. Tego rodzaju epizody irytowały go, zdawał sobie bowiem sprawę, że to nie są sytuacje, które przeżył, tylko obrazy z przeżyć doświadczonych i przekazanych mu przez inne osoby. Wtedy miał wrażenie, że niczego naprawdę nie przeżył, i zazdrościł tym, którzy nawiązali bezpośredni kontakt z owymi wizjami i przygodami. Ale potem kiedy, kiedy nad tym rozmyślał, pojął w końcu, że te osoby, którym zazdrościł, także nie przeżyły naprawdę tego, co odtwarzają. W rzeczywistości, tak jak turyści pstrykający aparatami wycelowanymi w pomniki i kanały miasta, ludzie ci także żyli za pośrednictwem swoich aparatów w świecie ograniczonym, określonym ramami ich zawodów. Być może (…) rzeczywistość nie istnieje inaczej niż wtedy, gdy ją ktoś fotografuje, i tak naprawdę to ci oszaleli turyści mają w tym wszystkim rację.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0