Onutė, tak jak jej matka (i tak jak Pola), miała żółte włosy, splatała je w warkoczyk. A To było takie… — Czesław Miłosz
Onutė, tak jak jej matka (i tak jak Pola), miała żółte włosy, splatała je w warkoczyk. A To było takie: kładła się na wznak, przyciągała go do siebie i ściskała kolanami. Zostawali tak długo, słońce przesuwało się w górze, wiedział, że chce, żeby jej dotykał i robiło się Słodko. Ale to przecież nie była żadna inna dziewczynka, tylko Onutė, i nie mógłby spowiadać się z czegoś, co zdarzyło się jemu z nią.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
W zimie ulubionym jej zajęciem było stawać przy piecu, zadzierać spódnicę i grzać tyłek – ta pozycja oznaczała, że jest gotowa do rozmowy. Ów gest wyzwania wobec obyczajów bardzo Tomaszowi imponował.
Stworzenie, które się zabija, i tak umrze, więc chyba wszystko jedno, czy trochę wcześniej czy później.
Może nawet Boga wcale nie ma i nikt nie mieszka w niebie. Ale jak się o tym przekonać?

