Usiadłem w fotelu przy oknie, skąd mogłem, trochę tylko obracając głowę, ogarnąć spojrzeniem cały ogromny… — Curzio Malaparte

Usiadłem w fotelu przy oknie, skąd mogłem, trochę tylko obracając głowę, ogarnąć spojrzeniem cały ogromny plac Saski, pozbawione dachów domy za Hotelem Europejskim i ruiny kamienicy obok hotelu Bristol, na rogu stromej uliczki schodzącej ku Wiśle. Spośród krajobrazów będących tłem moich młodzieńczych doświadczeń ten był może memu sercu najbliższy; oglądając go w takiej chwili, z tego pokoju w Pałacu Bruhlowskim i w takim towarzystwie, czułem się dziwnie zmieszany, jakiś żałośnie upokorzony. (…) z dalekiego widnokręgu lat 1919 i 1920 warszawskie dni i noce powracały mi na pamięć w takiej jak wówczas postaci i z tym samym zabarwieniem uczuciowym.

s. 196Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0