O świcie zaczęły latać myśliwce. Słyszałam, jak kołują nad naszymi głowami, rozdzierając poranne powietrze… — Clarissa Ward

O świcie zaczęły latać myśliwce. Słyszałam, jak kołują nad naszymi głowami, rozdzierając poranne powietrze hukiem. Wiedziałam, że ze statystycznego punktu widzenia musielibyśmy mieć sporego pecha, żeby oberwać bezpośrednio, ale logika przynosiła mi niewiele pocieszenia. Ta bomba miała gdzieś i kiedyś spaść. Samo zagrożenie nią okazało się bronią psychologiczną niemal tak potężną, jak jej niszczycielska moc.

s. 240Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0