Christopher Moore
Cytaty
Życie to syf. Każdy kawałek mógłby pasować do układanki, każde słowo mogłoby być miłe, a każde wydarzenie radosne, tyle że tak nie jest. Życie to syf. Ludzie ogólnie rzecz biorąc są do dupy.
s. 269
Mavis była pragmatyczną romantyczką: miłość – prawidłowo uprawiana, jak uważała – boli.
Z wyjątkiem seryjnych zabójców i sprzedawców samochodów, uważających, że to dobra jednostka do mierzenia pojemności bagażnika, nikt nie lubi martwej dziwki. („Tak, można tym przewieźć pięć, może sześć martwych dziwek”).
Bo jeśli tkwisz po pępek w śnieżnej zaspie w Ohio, nic tak nie rozgrzeje twojego serca, jak widok Kalifornii w ogniu.
Zrobiłam „WRAU” do paru turystów w tramwaju, bo tego potrzebowali.
Spójrz na drzwi radiowozu, Jeeter. Tam jest napisane „chronią i służą”, a nie „wkurwiają i marudzą”.
Była to małomiasteczkowa, seksualna gra w krzesełka do wynajęcia, w którą bawiono się do melodii „Cichej nocy”. Każdy liczył, że po pijanemu, wpadnie w jakieś przytulne ramiona, zanim wybrzmią ostatnie dźwięki.
Po co pisać piosenkę, jeśli nikt nie umie zagrać melodii ani zrozumieć słów?
Nazwany ziomusiem Narrator trochę spuścił z tonu.
Politycy – puszące się dziwki retoryki.
Miłość to najbardziej chamski z chamskich dowcipów Ironii.
– Zobacz, Sophie, kotek. – Było mu przykro z powodu śmierci karalucha Niedźwiedzia. Może tego popołudnia wybierze się do sklepu ze zwierzętami i przywiezie córce nowego przyjaciela. Sophie zapiszczała z radości i wyciągnęła rękę w stronę kociaka.
– Umiesz powiedzieć „kotek”? – spytał Charlie. Pokazywała zwierzątko rączką i uśmiechała się, tocząc z ust kropelki śliny.
– Chciałabyś kotka? Umiesz powiedzieć „kotek”? Sophie wciąż pokazywała kotka.
– Kotek – powiedziała.
I wtedy kotek padł trupem.











