O, Biały Diable, nie chcesz sobie przywłaszczyć tego fioletowego owocu, bo mam nad tobą przewagę czterech… — Christopher Moore
O, Biały Diable, nie chcesz sobie przywłaszczyć tego fioletowego owocu, bo mam nad tobą przewagę czterech tysięcy lat cywilizacji. Moi dziadkowie budowali kolej i wydobywali srebro w kopalniach, a rodzice przeżyli trzęsienie ziemi, pożar i społeczeństwo, które zakazywało nawet być Chińczykiem. Jestem matką tuzina, babką setki i prababką legionu. Jestem historią, cierpieniem i mądrością. Jestem Buddą i smokiem. Więc łapy precz od mojego pieprzonego bakłażana, zanim je stracisz.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Mimo że rano, przed wyjazdem z Sedony, Charlie użył supermocnego antyperspirantu, to z powodu powtarzających się dźgnięć dwóch wilgotnych psich członków nie czuł się już tak świeżo.
– Sophie, zabierz je. Zabierz je.
– Pieski tańczą z tatą! – Dziewczynka zachichotała. – Tańcz, tatusiu!
Politycy – puszące się dziwki retoryki.
– Zobacz, Sophie, kotek. – Było mu przykro z powodu śmierci karalucha Niedźwiedzia. Może tego popołudnia wybierze się do sklepu ze zwierzętami i przywiezie córce nowego przyjaciela. Sophie zapiszczała z radości i wyciągnęła rękę w stronę kociaka.
– Umiesz powiedzieć „kotek”? – spytał Charlie. Pokazywała zwierzątko rączką i uśmiechała się, tocząc z ust kropelki śliny.
– Chciałabyś kotka? Umiesz powiedzieć „kotek”? Sophie wciąż pokazywała kotka.
– Kotek – powiedziała.
I wtedy kotek padł trupem.

