Bogobojni pragną mi wmówić, że zgrzeszyłem, bo urodziłem się człowiekiem, a nie kto inny jak właśnie ludzie… — Charles Bukowski
Bogobojni pragną mi wmówić, że zgrzeszyłem, bo urodziłem się człowiekiem, a nie kto inny jak właśnie ludzie jakiś czas temu uczynili coś pewnemu Jezusowi Chrystusowi. nie zamordowałem ani Chrystusa, ani Kennedy’ego i, o ile mi wiadomo, nie uczynił tego również gubernator Reagan, a to znaczy, że jesteśmy kwita.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Bóg zszedł ze swojej gałęzi, zabrał ze sobą węża i tę głupią cipę Ewę, a jego miejsce na drzewie zajął Karol Marks i teraz ciska w was złotymi jabłkami.
jeśli jakiś facet umrze w łóżku, rżnąc jakąś cizię, musi reszta przestać kopulować? jeśli jakiś nieobywatel wpadnie w szał, musi się resztę obywateli traktować jak obłąkanych? jeśli ktoś zabił Boga – czy to oznacza, że ja chciałem zrobić to samo?
Ktokolwiek wymyślił tę grę, wymyślił prawdziwy majstersztyk, załóżmy, że to Bóg – od dawna zasługiwał na strzał między oczy; tylko że ten drań nigdy się nie pokazuje i trudno Go zdybać i wziąć na muszkę. Era Zamachowców ominęła najgrubszą rybę ze wszystkich, jakiś czas temu prawie dopadli Syna, ale ten wyśliznął się jak piskorz i do dziś musimy w łazience, na śliskiej podłodze, lecieć na ryja. Duch Święty? ten się nigdy nie pokazał: rozparł się wygodnie i teraz z całym spokojem wyciera sobie kutasa – najbardziej cwany z całej trójki.

