Arthur Schopenhauer

Cytaty

  1. Próżność czyni człowieka wymownym, duma – milczącym.

  2. Wszystko, co dla człowieka istnieje i co mu się przydarza, zachodzi i istnieje bezpośrednio zawsze tylko w jego świadomości.

  3. Jeśli do braku cierpień dochodzi jeszcze brak nudy, wówczas człowiek osiągnął w zasadzie szczęście na ziemi, bo wszystko inne jest chimerą.

  4. Jedynym mocarzem, który zdoła poskromić na świecie potwory moralne i intelektualne, jest filozofia.

  5. Najmniej wartościowym rodzajem dumy jest duma narodowa.

  6. Można mianowicie bardzo dobrze pojąć jakąś regułę, która odnosi się do zachowania wobec innych ludzi, ba, można samemu ją odkryć i celnie sformułować, a mimo to zgrzeszyć przeciw niej natychmiast w życiu realnym. Ale niech to nie odbiera nam odwagi i nie sądźmy, że żyjąc w świecie, nie można w postępowaniu kierować się abstrakcyjnymi regułami i maksymami i wobec tego najlepiej popuścić sobie cugli. Jest z tym tak samo, jak z każdym przepisem i każdą radą teoretyczną, która odnosi się do praktyki: najpierw trzeba regułę zrozumieć, potem nauczyć się ją stosować. Pierwsze zdobywa się przy pomocy zrozumienia za jednym zamachem, drugie stopniowo za pomocą ćwiczenia.

  7. Ponieważ stan nasz jest taki, że lepiej, by go nie było, zatem wszystko, co nas otacza, nosi tego ślady – dokładnie tak jak w piekle wszystko trąci siarką – albowiem wszystko jest zawsze niedoskonałe i złudne, wszystko, co miłe, splecione z niemiłym, każda rozkosz tylko połowiczna, każda przyjemność sama się niszczy, każdy środek zaradczy, do którego uciekamy się co dzień, co godzinę w biedzie, co chwila nas zawodzi i odmawia służby, stopień, na który wchodzimy, jakże często się załamuje (…), jednym słowem jesteśmy jak Fineasz, któremu harpie kalały każdą potrawę czyniąc ją niezdatną do spożycia.

  8. Napis w Pompejach na ozdobionych fallusem drzwiach fornicis (lupanaru): Heic habitat felicitas (Tu mieszka szczęście); napis ten brzmiał naiwnie dla wchodzącego, ironicznie dla wychodzącego, a sam przez się był humorystyczny.

  9. Wystarczy spojrzeć na Koran: ta marna książka wystarczyła do stworzenia religii światowej, do zaspokojenia od 1200 lat metafizycznej potrzeby niezliczonych milionów ludzi, stała się podstawą ich moralności i znacznej pogardy wobec śmierci, a także potrafiła zagrzać ich do krwawych wojen i dalekosiężnych podbojów. Tutaj odnajdujemy najsmutniejszą i najuboższą postać teizmu. Być może wiele zagubiło się przez przekład, ale nie udało mi się znaleźć w Koranie ani jednej wartościowej myśli.

  10. Cóż za żółtodziobem jest człowiek, co łudzi się, iż przejawiając inteligencje i rozum, zdoła przypodobać się towarzystwu!

  11. Prawda może bowiem wyniknąć z fałszywych przesłanek, aczkolwiek nigdy fałsz nie wyniknie z prawdy.

  12. Nieustanne starania obliczone na usunięcie cierpienia nie dają nic poza zmianą jego postaci. Pierwotnie jest nią brak, nędza, troska o zachowanie życia. Jeśli udało się wyrugować ból w tej postaci, co bardzo trudne, to natychmiast pojawia się on w tysiącu innych (…). Jeśli nie może pojawić się w żadnej innej postaci, to przychodzi wreszcie w smutnej, szarej szacie przesytu i nudy (…). Jeśli wreszcie uda się tę spłoszyć, to trudno będzie nie wpuścić znowu cierpienia w jednej z poprzednich postaci i w ten sposób taniec zaczyna się od początku.