Na grzbiecie śnieg był odwiany i dostrzegłam zarys ścieżki obramowanej kamieniami. Trzymałam się jej wytrwale… — Anna Czerwinska

Na grzbiecie śnieg był odwiany i dostrzegłam zarys ścieżki obramowanej kamieniami. Trzymałam się jej wytrwale i wreszcie we mgle, przede mną, zamajaczył prostokątny kontur. Jeszcze kilka kroków i stanęłam przed brzydkim kamienno – betonowym postumentem z wmurowaną tablicą. Stałam na szczycie Góry Kościuszki – godzina 11.00.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0