Widzę, że sporo miejsca do końca roku. Cóż mam pisać? Dzień za dniem schodzi na kaszleniu, kwękaniu, z domu… — Witold Gombrowicz
Widzę, że sporo miejsca do końca roku. Cóż mam pisać? Dzień za dniem schodzi na kaszleniu, kwękaniu, z domu nie wychodzę, pisać nie mogę, nawet dziennika, źle, źle, źle. Będzie gorzej. Wyruszyłem z Buenos Aires na śmierć… i to się ciągnie…
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

