Więc aby utwierdzić się w ubóstwie i zaznaczyć, jak bardzo jest mi wszystko jedno, jak niegodny jestem… — Witold Gombrowicz
Więc aby utwierdzić się w ubóstwie i zaznaczyć, jak bardzo jest mi wszystko jedno, jak niegodny jestem czegokolwiek, zacząłem babrać się w kompocie, wrzucałem okruszyny, śmiecie, gałki z chleba, bekałem łyżeczką. Gębę miałem, cóż ostatecznie, dla mnie i to dobre - ach, psiakrew, co mi tam - myślałem ospale, dodając jeszcze trochę soli, pieprzu i dwie wykałaczki - ach, niech tam, wszystko zjem, byle czym mogę się pożywić, wszystko jedno... I byłem, jakbym leżał w rowie, podczas gdy ptaszki fruwają... zrobiło mi się ciepło i przytulnie od bełtania.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Wszystko podszyte jest dzieckiem.
Tereperepumpum - mruknął - raz na podwórku tańczył pies, a kotka śmiała się do łez! Wyciągnął srebrną papierośnicę i stuknął w nią palcami, ale upadła mu na podłogę. Nie podniósł, lecz znowu ziewnął - na kogo tak poziewał? Komu poziewał? Rodzina towarzyszyła tym aktom w milczeniu i siedząc na biedermeierach. Wszedł stary sługa Franciszek. - Podano do stołu - zaanonsował w tużurku. - Kolacja - powiedziała ciocia. - Kolacja - powiedziała Zosia. - Kolacja - powiedział Zygmunt. - Papierośnica - rzekł wuj.
W lustrze, gdy się ujrzymy niespodzianie, przez chwilę nie jesteśmy pewni, czy to my.

