[...] nie widziano jeszcze wyjaśnienia, które by nie było zaciemnieniem. — Witold Gombrowicz
[...] nie widziano jeszcze wyjaśnienia, które by nie było zaciemnieniem.
Rozdział I: Porwanie · s. 7
Więcej z tej książki
Wszystko podszyte jest dzieckiem.
W lustrze, gdy się ujrzymy niespodzianie, przez chwilę nie jesteśmy pewni, czy to my.
To właśnie mnie w niej urzekło - owa dojrzałość i suwerenność w młodości, pewność stylu. Gdy my tam, w szkole, miewaliśmy wągry, gdy nieustannie wyskakiwały nam rozmaite krosty, ideały, gdy ruchy mieliśmy niezdarne, gdy co krok, to gafa - jej exterieur był zachwycająco wykończony.

