Wycieńczeni zakładnicy zapadli w śpiączkę – stu dwudziestu dziewięciu nie udało się odratować. Dlaczego? Nikt… — Wiktor Bater
Wycieńczeni zakładnicy zapadli w śpiączkę – stu dwudziestu dziewięciu nie udało się odratować. Dlaczego? Nikt nie wiedział, czego użył specnaz; karetki i szpitale były nieprzygotowane; za mało było obsługi medycznej; zbyt wielu skorumpowanych i bezradnych polityków chciało pokazać się przed kamerą.
s. 171Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Pocieszam, jak mogę, ale nie mogę wiele. Budionnowsk, Pierwomajskoje, Dubrowka – te elitarne oddziały antyterrorystów zawsze likwidowały zamachowców kosztem zakładników. Co mogę powiedzieć tym kobietom wpatrzonym w opancerzonych żołnierzyków jak w zbawców świata?
s. 155
Human Aid dla muzułmańskiej ludności Afganistanu: w hermetycznych opakowaniach marynowana wieprzowina.
s. 113
Huk pocisków, które jeszcze przed chwilą spadały jak krople deszczu na pobliskie wzgórza i rozrywały się kilkadziesiąt metrów od nas, nagle milknie. Wystarczy jednak wyłączyć kamerę, by kanonada artyleryjska powtarzała się ze zdwojoną siłą. Już nikt nie wie, kto do kogo strzela.
s. 207

