Wprawdzie nie poszła razem z innymi pobożnymi niewiastami do grobu, nie postąpiła tak jednak z otępienia czy… — Tomasz à Kempis
Wprawdzie nie poszła razem z innymi pobożnymi niewiastami do grobu, nie postąpiła tak jednak z otępienia czy z nadmiaru bólu. Nie wątpiła, że powstaniesz z martwych i miała nadzieję, że trzeciego dnia przyjdziesz do Niej, i dlatego pozostała u siebie w domu, gdzie cała oddana modlitwie z wielkim pragnieniem oczekiwała Twego przyjścia. Zasłużyła na to, żeby Cię ujrzeć jako pierwsza, ponieważ bardziej niż inni miłowała Tego i tęskniła za Tym, w którego uwierzyła i nigdy nie zwątpiła.
s. 251Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Nie jestem godzien spojrzeć na Twe przejasne oblicze, skąpane w boskim świetle, podziwiane przez wszystkie zastępy niebieskie. Zdobna jesteś Twymi przeczystymi ustami, czerwonymi różami i złocistymi listkami. Dlatego wstyd mnie ogarnia na myśl o mej nieczystości, zasmuca mnie moja niegodność.
s. 328
Jest wrażliwa na łzy ubogich, współczuje cierpieniu udręczonych, spieszy z pomocą do nawiedzanych pokusami, wysłuchuje próśb dusz Jej oddanych. Kto z pokorą i bez wahania do Niej się ucieka i wzywa Jej słodkiego, chwalebnego imienia, nigdy nie odchodzi z pustymi rękoma. Wiele dusz lgnie do Niej, są Jej posłuszne chóry aniołów i może ich posyłać z pociechą do opuszczonych.
s. 344
Oto Bóg staje się dzieckiem, zawiniętym w nędzne pieluszki, złożonym w ciasnym żłobie obok zwierząt! Niepojęta to pokora: Pan wszystkich panów raczył stać się jednym ze swych sług! Nie dość Ci było, Boże i Panie, mój Stworzycielu, być moim Ojcem. Chciałeś się stać moim Bratem, i przyjąć ciało, nie umniejszone w prawdzie swej ludzkiej natury, jednak bez obciążenia najmniejszym choćby zepsuciem grzechu.

