– (…) Wiesz, jak ludzie nazywają mężczyzn, którzy noszą peruki i suknie? (…) – Tak. Prawnicy, panienko. –… — Terry Pratchett
– (…) Wiesz, jak ludzie nazywają mężczyzn, którzy noszą peruki i suknie?
(…)
– Tak. Prawnicy, panienko.
– Dobrze. Tak, dobrze. A teraz spróbuj inaczej…
– Eee… Aktorzy, panienko?
– Dobrze ci w tej tafcie, Nobby.
– Nie wydaje się panience, że wyglądam grubo?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zauważył, że seks jest całkiem podobny do kuchni: fascynuje ludzi, którzy często kupują książki pełne skomplikowanych przepisów i ciekawych obrazków, często, kiedy naprawdę są głodni, tworzą w wyobraźni wspaniałe bankiety – ale kiedy dzień się kończy, całkiem ich zadowala sadzone jajko i frytki, jeśli tylko są dobrze wysmażone i jeśli na talerzu znajdzie się może plasterek pomidora.
– Nie wstpominał, jak stsobie radzi Igor, jastśnie panie? (…) Nikt z nasts nie miał od niego wiestci, nawet Igor, chociaż zawstsze byli ze stsobą blistsko.
– Przepraszam, ale czy wszyscy twoi krewni mają na imię Igor?
– O tak, jastśnie panie. Dla uniknięcia zamiestszania.
Zwrócił się do wilka i przemówił po psiemu:
– Posłuchaj, ten człowiek jest obłąkany, a wierz mi, potrafię rozpoznać ludzkich szaleńców. Wewnętrznie ma pianę na pysku i jeśli nie będziesz grał z nim uczciwie, zedrze z ciebie skórę i przybije do drzewa. Rozumiesz?
– Co mu tłumaczysz? – zainteresował się Marchewa.
– Przekonuję, że jesteśmy przyjaciółmi – odparł Gaspode.

