Nieproszone łzy poturlały się po policzkach. Skąd ten żal?, że tak prędko, tak nieodwracalnie… — Tadeusz Żuczkowski

Nieproszone łzy poturlały się po policzkach. Skąd ten żal?, że tak prędko, tak nieodwracalnie, bezceremonialnie, tak byle jak, bez ostrzeżenia, bez punktu kulminacyjnego i wielkiego finału? Patrzył teraz przez nią jak przez szybę.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0