Nieproszone łzy poturlały się po policzkach. Skąd ten żal?, że tak prędko, tak nieodwracalnie… — Tadeusz Żuczkowski
Nieproszone łzy poturlały się po policzkach. Skąd ten żal?, że tak prędko, tak nieodwracalnie, bezceremonialnie, tak byle jak, bez ostrzeżenia, bez punktu kulminacyjnego i wielkiego finału? Patrzył teraz przez nią jak przez szybę.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Śmiech przypisuje się tylko człowiekowi, ale te nieartykułowane odgłosy przypominające kwik, rżenie, parskanie, prychanie, charchot, rzężenie, syczenie, sapanie, beczenie, ryk, skowyty są ze świata zwierząt. Śmiech musiał istnieć zanim powstał taniec, pieśń, język, religia, społeczeństwo. Jest bratem wycia, chrząkania, jęczenia, mlaskania. Śmiech pozostanie po upadku każdej cywilizacji. Narażanie się na śmiech innych to, tak jak tysiące lat temu, paraliżująca perspektywa.
Chłonął chciwie woń dekadencji, zapach pierwotny i ostateczny zarazem.
Za późno zorientowała się, że carpe diem trwa tak krótko.

