Szakal uśmiechnął się ciepło i powiedział: – Nikt z nas przecież końca tej wojny nie dożyje. My trupy. (…) –… — Szczepan Twardoch

Szakal uśmiechnął się ciepło i powiedział:

– Nikt z nas przecież końca tej wojny nie dożyje. My trupy. (…)

– Tak trzeba myśleć – odpowiada Jagoda. – Tak trzeba. Jak uważasz, że już jesteś martwy, to dalej się boisz, a jakże, trzeba się bać, jak się kto nie boi, to wariat, to się prosi o kłopoty dla siebie i dla kolegi obok. Najgorsi są ci, co się nie boją, debile. Ale jak wierzysz, że możesz żyć, jak wierzysz, że będzie coś po wojnie, jakieś życie, że wrócisz do jakiegoś domu, zajmiesz się jakąś robotą, znajdziesz jakąś babę, (…) to strach wtedy staje się twoim właścicielem, jak wierzysz w życie po wojnie, to bardzo chcesz go doczekać i w końcu przestawiasz automat na ogień ciągły i wsadzasz se lufę pod brodę, bo jak ktoś chce doczekać końca wojny, to wojna staje się nie do zniesienia i lepiej już nie żyć, niż czekać na jakieś życie po wojnie.

s. 135Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki