Tacy są mężczyźni, [...]. Jak cię przepraszają, to od razu masz paść z zachwytu, bo to załatwia wszystko… — Stephen King
Tacy są mężczyźni, [...]. Jak cię przepraszają, to od razu masz paść z zachwytu, bo to załatwia wszystko. Nieważne, że wybili okno, rozbili motorówkę albo przegrali w pokera pieniądze na szkołę dla dziecka. Mówią: no co, przecież przeprosiłem, od razu musisz podnosić taki raban?
Więcej z tej książki
[...] pierwsze szkice dotyczą samego wątku; jeśli ma jakieś przesłanie, to pojawi się później i w naturalny sposób wyniknie z opowiadania.
Działamy, bo uważamy, że ocalimy cholerny świat i w sześciu przypadkach na dziesięć nadeptujemy na grabie leżące w trawie, trzonek się podnosi i łup między oczy.
Czas idzie naprzód. Jeśli będziesz cicho, usłyszysz jego miarowe człapanie.

