Więcej z tej książki
[...] pierwsze szkice dotyczą samego wątku; jeśli ma jakieś przesłanie, to pojawi się później i w naturalny sposób wyniknie z opowiadania.
Działamy, bo uważamy, że ocalimy cholerny świat i w sześciu przypadkach na dziesięć nadeptujemy na grabie leżące w trawie, trzonek się podnosi i łup między oczy.
Czas idzie naprzód. Jeśli będziesz cicho, usłyszysz jego miarowe człapanie.

