Wyraźnie starano się tu zachować czystość, ale bez powodzenia. Zacieki na tapetach nie rzucały się w oczy… — Stephen King

Wyraźnie starano się tu zachować czystość, ale bez powodzenia. Zacieki na tapetach nie rzucały się w oczy, przezierały wątłymi półtonami jak złowieszcze myśli, dręczące niespokojny umysł.

Polaroidowy pies · Rozdział szósty · s. 678