(...) korciło mnie zawsze, żeby spróbować poważnie. Bo wtedy można pisać wprost jak do kogo głupiego, wyłożyć… — Stefania Grodzieńska
(...) korciło mnie zawsze, żeby spróbować poważnie. Bo wtedy można pisać wprost jak do kogo głupiego, wyłożyć łopatą kawę na ławę i nawet żywa kura zrozumie. A jak pisać śmiesznie, to się muszą domyślać: „Publika dorozumiejetsia”, jak mówią w teatrze.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Sławne były niegdyś kawały kasjerek teatralnych: planowo sprzedając bilety jedna ułożyła na widowni krzyż z łysych, inna obramowała całą salę okularnikami.
Ludowość naszej ojczyzny polega m.in. na przemieszaniu środowisk.
Nie istnieją inne przedstawienia. Każde jest na swój sposób łańcuchem katastrof, niedostrzegalnych absolutnie dla nikogo na widowni. Ale oni w to nie wierzą. Nie uwierzą, że nic nie było widać. Każdy jest przekonany, że jego przygoda była katastrofą przestawienia, a publiczność rozchodzą się komentowała z niesmakiem jego sypkę.

