(...) z chwilą postawienia nogi na stopniu wagonu przeskakujemy wewnętrznie tam, dokąd mamy jechać. Po… — Stefania Grodzieńska
(...) z chwilą postawienia nogi na stopniu wagonu przeskakujemy wewnętrznie tam, dokąd mamy jechać. Po ustawieniu bagażu wychodzimy jeszcze na peron, rozmawiamy z odprowadzającymi, ale już jesteśmy obcy, nie ma już nas tu. Dopiero co byliśmy z nimi razem, jeszcze w taksówce. I wystarczyło zobaczyć swoje miejsce w pociągu, to samo, z którego wstaniemy tam, u celu podróży – żeby oderwać się od wszystkiego, co tutejsze. Stoimy przed pociągiem albo w oknie wagonu i rozmawiamy jak przez (...) telefon z tymi, którzy zostają.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Sławne były niegdyś kawały kasjerek teatralnych: planowo sprzedając bilety jedna ułożyła na widowni krzyż z łysych, inna obramowała całą salę okularnikami.
Ludowość naszej ojczyzny polega m.in. na przemieszaniu środowisk.
Nie istnieją inne przedstawienia. Każde jest na swój sposób łańcuchem katastrof, niedostrzegalnych absolutnie dla nikogo na widowni. Ale oni w to nie wierzą. Nie uwierzą, że nic nie było widać. Każdy jest przekonany, że jego przygoda była katastrofą przestawienia, a publiczność rozchodzą się komentowała z niesmakiem jego sypkę.

