Każdy sen to chwila, kiedy szaleniec, który w nas mieszka, wydostaje się na wolność. W godzinach jawy… — Sándor Márai
Każdy sen to chwila, kiedy szaleniec, który w nas mieszka, wydostaje się na wolność. W godzinach jawy szaleńca tego pilnują pielęgniarze: Rozum, Wychowanie, Otoczenie – ale w stanie snu ci pielęgniarze opuszczają szaleńca.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Cieszę się z pięknej pogody, z talerzyka malin, z sensownego zdania w książce. Pascal miał rację, człowiek jest potworem. Nie, Pascal nie miał racji, człowiek jest cudem.
Dwa narodowe narkotyki: telewizja i sport. Jak dla młodych marihuana i heroina. Sport już dawno przestał być ćwiczeniem ciała i stał się widowiskowym interesem. Stutysięczne tłumy narkotyzują się tu – podobnie jak w innych krajach – na trybunach stadionów. Byle nie myśleć, byle niczego sobie nie uświadamiać. I „być poinformowanym” bez wysiłku wypracowania własnego sądu. To im wystarcza, to oszałamia. Ale – czasami – wracają do przytomności i buntują się.
Demokracja, powiadają, i wolność. Ale masy potrzebują ochrony i niczego więcej. Od wszelkich Wielkich Systemów nie wolności oczekują, lecz ochrony. Dlatego zawsze są skłonne poświęcić wolność dla czegoś innego. Tylko jednostka, tylko heretyk potrzebują wolności, Tylko oni są skłonni – każdego dnia od nowa – za nią zapłacić, A jej cena jest niezwykle wysoka.

