Dzieciarnia ustawiona w dwuszereg śpiewa z przejęciem powitalną piosenkę. Potem towarzyszka przedszkolanka… — Ryszard Kapuściński
Dzieciarnia ustawiona w dwuszereg śpiewa z przejęciem powitalną piosenkę. Potem towarzyszka przedszkolanka pokazuje nam czyste, zadbane sale. Takie przedszkole to znowu rewolucja obyczajowa. Dziecka nie wolno było oddawać obcym. Śmiertelność wśród dzieci turkmeńskich była straszliwa – na każde tysiąc umierało siedemset. Teraz kołchoz ma swojego lekarza, swój szpitalik. Troska o dziecko jest widoczna na każdym miejscu, śmiertelność spadła do minimum.
s. 70Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Dobrze znać język rosyjski, zakończył nauczyciel, ale Tadżyk musi znać również swój język. Wypiliśmy toast za wszystkie języki świata.
s. 82
Biesiada nie ma nic wspólnego z wyżerą, z ochlajem, z bibą. Tu się nie przychodzi, żeby mieć przerwę w życiorysie, żeby się ugotować. Gruzin gardzi pijaństwem, nie znosi picia na ilość. Stół jest tylko pretekstem, smakowitym i winem zakrapianym, ale właśnie pretekstem.
s. 19
Mam pięć dni na Armenię, bo to mała republika. Zobaczę Erewan, zobaczę jezioro Sewan. Może jeszcze coś z fabryk albo jakiś zabytek. Zaraz się okazuje, że to prawie nic.
s. 23

