Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy… — Roman Polański

Tankowaliśmy w Chunga Bar. Przewijały się tam tabuny dziewczyn i Cybulski, autentyczny dziwkarz, bez przerwy szczypał mnie w ramię, sycząc: „Kto to wszystko pierdoli? Gdzie są ci faceci? No, przecież ktoś musi je rżnąć! Kto, do jasnej cholery?"

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0