Kolumb w pewnej chwili zamilkł. Patrzył na jej drobny, nie poruszony profil. Więc ta maleńka, zuchwale… — Roman Bratny
Kolumb w pewnej chwili zamilkł. Patrzył na jej drobny, nie poruszony profil. Więc ta maleńka, zuchwale wycięta chrapka nosa, ta dolna warga obrzmiała jakimś dąsem, ta drobina ucha na pianie czarnych włosów, wszystko to piękno zebrane w jedno miejsce z brudnej fali świata to jest pułapka na jego przyjaźń, na nie znające zdrady męskie braterstwo?
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Szmer zapalanej zapałki jest głośniejszy niż dalekie detonacje.
Z pogardliwą litością patrzy na przygiętego pod krzyżem Chrystusa: „Biedaku, mądrzysz się, że umarłeś za ludzkość, my potrafimy umierać za jednego kumpla.”
Gdzie ten czas, gdzie? Głupi może, na pewno szalony i wielki czas, kiedy bez mała granat podzieliliby dla siebie…

