– Według pewnej kroniki z X wieku, Justynian bardzo przeżywał konsekrację. Pobiegł do absydy, rzucił się na… — Robert Silverberg

– Według pewnej kroniki z X wieku, Justynian bardzo przeżywał konsekrację. Pobiegł do absydy, rzucił się na kolana, dziękował Bogu za to, że pozwolił mu dokończyć budowy, a nawet krzyknął: „Salomonie, przewyższyłem cię!”. Służba Czasowa (...) kilka lat temu umieściła ucho za ołtarzem. – Sięgnąłem do kieszeni. – Oto głośnik, dzięki któremu dowiemy się, co cesarz powiedział w absydzie.(...)

– Tylko popatrz, głupcze! – wrzasnął cesarz. – Znajdź mi bękarta, który zostawił rusztowanie, o tam, pod kopułą. Przed mszą chcę widzieć jego jaja w alabastrowej wazie, na moim stole! – I kichnął w cesarskim gniewie.

– Pojawienie się podróży w czasie – wyjaśniłem mej szóstce turystów – spowodowało konieczność rewizji autentyczności co celniejszych anegdot, które przetrwały wieki.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0