Aż do ostatniej wojny współpraca między narodami objawiała się przede wszystkim pod postacią traktatów… — Robert Schuman
Aż do ostatniej wojny współpraca między narodami objawiała się przede wszystkim pod postacią traktatów przymierza, tych krótkotrwałych układów, tworzonych i obalanych zależnie od ambicji i urazów. Sojusze z Austrią Marii Teresy, Prusami Fryderyka II, Francją Napoleona I lub przeciw nim; sojusze zawierane w celu przygotowania i urzeczywistniania przez kolejne wojny jedności niemieckiej lub włoskiej; układy mające mniej szczytny cel – podział Polski, tego nieszczęśliwego, rozdartego przez dwa wieki narodu, aż do przerażającego sojuszu niemiecko-radzieckiego z sierpnia 1939 roku, który był ostatnim i najbardziej cynicznym przykładem tych wszystkich złych porozumień. Z pewnością nie tak należało budować Europę.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Służba ludzkości jest powinnością równą tej, jaką dyktuje nam wierność naszemu narodowi.
s. 85
Zjednoczona Europa nie powstanie od razu i bez wstrząsów. Nic trwałego nie dokonuje się łatwo. Jednakże już weszła na tę drogę.
s. 15
Prawdziwa wspólnota wymaga przynajmniej pewnych szczególnych związków i podobieństw. Państwa nie łączą się, dopóki nie poczują między sobą czegoś wspólnego, a tym, co przede wszystkim musi być wspólne, jest minimum zaufania. Potrzeba również jakiegoś minimum tożsamych interesów. Bez tego kończy się na zwykłym współistnieniu, a nie na współpracy. Aby zrozumieć się wzajemnie i stworzyć zażyły związek, można się w pewnej mierze różnić, ale trzeba również być pewnym, ze istnieje wystarczająco dużo więzów i wspólnych idei.
s. 92

