Portret: René Goscinny

Zdjęcie autora

Chat GPT based on Hans Peters for Anefo, CC0, via Wikimedia Commons

CC0 1.0

Creative Commons CC0 1.0 Universal

PortretOryginałPortret
Oryginał: Hans Peters for Anefo, CC0, via Wikimedia Commons

René Goscinny

Cytaty

  1. Poszedłem odnieść jajko tam, gdzie je znalazłem, tak jak mi kazałeś, druhu, a znalazłem je tutaj, w gnieździe. Ale kiedy wchodziłem złamała się gałąź i teraz nie mogę zejść.

  2. Euzebiusz obiecał Alcestowi, że postara się narysować trochę liści laurowych, a Alcest dał mu kawałek szynki ze swojej kanapki.

  3. – Nazywam się Hektor Duval (…), a wy?

    – My nie.

  4. Kiedy w porcie zobaczyłem statek, trochę się rozczarowałem, bo był całkiem mały. (…) jego właściciel miał dużą czerwoną głowę z beretem na czubku, ale nie był ubrany w mundur z mnóstwem złotych galonów – a tak liczyłem, że opowiem o tym chłopakom w szkole po powrocie z wakacji, ale to nic, i tak im opowiem, no bo co, kurczę blade.

  5. Co do tamtego zadania z arytmetyki, tatuś mówił, że znalazł rozwiązanie, ale chciał, żebyś sam do niego doszedł.

  6. (…) tylko chciałbym, żebyście napisali do pana Rateau list z usprawiedliwieniem, żebym nie musiał leżakować. Taki jak ten, który zaniosłem pani, kiedy nie udało nam się z tatą rozwiązać zadania z arytmetyki…

  7. Bawimy się razem, kłócimy się, nie odzywamy się do siebie i jest strasznie fajnie.

  8. Nieznane przygody Mikołajka

  9. Dużo chłopaków nie chciało iść, bo na polu były trzy krowy; powiedziano nam jednak, że jesteśmy mężczyznami i nie ma się czego bać, i kazano iść.

  10. Siedzieliśmy w ośmiu na łóżku i już mieliśmy się zacząć bić, kiedy wszedł drużynowy. Ubrany był w spodenki kąpielowe i wszędzie miał pełno muskułów.

  11. Nowe przygody Mikołajka. Tom 2

  12. (...) pani zaczęła walić linijką w rury od kotła, krzycząc:

    – Cisza! Siadać! Siadać! Słyszycie mnie? Siadać!

    A potem otworzyły się drzwi od kotłowni i wszedł dyrektor.

    – Wstać! – powiedziała pani.

    – Siadać! – powiedział dyrektor. – No cóż, moje gratulacje! Co za hałasy! Słychać was w całej szkole! Nic, tylko gonitwy po korytarzach, krzyki, walenie w rury! Wspaniale! Wasi rodzice będą mieli powody do dumy, nie ma co, bo kto się zachowuje jak dzikus, ten kończy w więzieniu, to rzecz ogólnie znana!