Okładka książki: Mikołajek ma kłopoty

Okładka książki

emotikon

Prawa autorskie do okładki należą do wydawnictwa emotikon. Okładka jest wyświetlana w celach informacyjnych, w ramach promocji książki.

Okładka książki

Mikołajek ma kłopoty

René Goscinny

Cytaty

  1. Mikołajek i inne chłopaki

  2. Nowe przygody Mikołajka

  3. Euzebiusz obiecał Alcestowi, że postara się narysować trochę liści laurowych, a Alcest dał mu kawałek szynki ze swojej kanapki.

  4. Nieznane przygody Mikołajka

  5. Nowe przygody Mikołajka. Tom 2

  6. (...) pani zaczęła walić linijką w rury od kotła, krzycząc:

    – Cisza! Siadać! Siadać! Słyszycie mnie? Siadać!

    A potem otworzyły się drzwi od kotłowni i wszedł dyrektor.

    – Wstać! – powiedziała pani.

    – Siadać! – powiedział dyrektor. – No cóż, moje gratulacje! Co za hałasy! Słychać was w całej szkole! Nic, tylko gonitwy po korytarzach, krzyki, walenie w rury! Wspaniale! Wasi rodzice będą mieli powody do dumy, nie ma co, bo kto się zachowuje jak dzikus, ten kończy w więzieniu, to rzecz ogólnie znana!

  7. – Brawo! – powiedział sprzedawca. – Nie dość, że jest pan skąpcem i głodzi rodzinę, to jeszcze znęca się pan nad tym biednym dzieckiem.

    – Niech pan lepiej pilnuje swojego nosa! – krzyknął tata. – Nie wymyśla się ludziom od skąpców, jak samemu jest się złodziejem!

    – Ja jestem złodziejem? – krzyknął sprzedawca. – Chce pan oberwać?

    I wziął do ręki flądrę.

    – To prawda powiedziała jakaś pani. – Dorsz, którego sprzedał mi pan przedwczoraj, był nieświeży.

  8. Wtedy się rozpłakałem, powiedziałem, że to niesprawiedliwe, że nie warto było być siódmym z ortografii, jeśli potem nie można nawet pobawić się latarką, i że gdybym wiedział, to nie robiłbym tego zadania o kurze i jajkach.

  9. – Kodeks drogowy – powiedział Maksencjusz – to taka książeczka, którą dostaje się na kursie samochodowym i której trzeba nauczyć się na pamięć, żeby zdać na prawo jazdy. Moja mama ma taką. Ale nie zdała, bo podobno egzaminator pytał ją o rzeczy, których nie było w książce...

    – Dobrze, dziękuję, Maksencjuszu – powiedziała pani.

    – ... I mama jeszcze powiedziała, że zapisze się na inny kurs, bo obiecano jej, że dostanie prawo jazdy i...

    – Powiedziałam: dziękuję, Maksencjuszu! Siadaj! – krzyknęła pani.

To już wszystkie cytaty.

9 cytatów w kolekcji · wróć tu, gdy dodamy kolejne