A potem drużynowy zaczął nas liczyć, ale nie szło mu łatwo, bo kiedy go nie było, rozbiegaliśmy się trochę na… — René Goscinny

A potem drużynowy zaczął nas liczyć, ale nie szło mu łatwo, bo kiedy go nie było, rozbiegaliśmy się trochę na wszystkie strony, a ponieważ idąc po Kryspina zgubił gwizdek, więc teraz stał i krzyczał: „Drużyna Sokole Oko! Zbiórka! Drużyna Sokole Oko! Odwagi! Odwagi!”.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0