Większość osób, które rozsądnie i rzetelnie zabierają głos w tych sprawach, cofa się w pół drogi, ceniąc… — prof. Waldemar Chrostowski
Większość osób, które rozsądnie i rzetelnie zabierają głos w tych sprawach, cofa się w pół drogi, ceniąc spokój wokół siebie i w swoim otoczeniu. Widać wyraźnie strach przed mediami, który nie omija biskupów i duchowieństwa niższego stopnia, co tym bardziej rozzuchwala doktrynerów i ideologów wrogich Kościołowi. Gdy ataki na Jana Pawła II, a wcześniej na jego współpracowników, przybierały na sile i stawały się – łagodnie mówiąc – niewybredne i przede wszystkim fałszywe, nie trzeba było ich przeczekiwać, lecz w zarodku tłumić zło coraz bardziej bezczelne i bezkarne. Widzę w tym obowiązek biskupów, z których wielu zawdzięcza Janowi Pawłowi II swoją nominację. Nie jest to jednak tylko sprawa wdzięczności, lecz uczciwości, rzetelności i odwagi.
s. 235Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Prawda o Trójcy Świętej znajduje wyraz w codziennie powtarzanym znaku krzyża oraz w obecności znaku krzyża w naszej kulkturze i domach. Nic dziwnego, że właśnie krzyż staje się przedmiotem ataków, z których wiele, chociaż ma kryminalny charakter, pozostaje bezkarnych. Walka o obecność krzyża w przestrzeni publicznej jest ważniejsza niż nowinkarskie dywagacje teologów.
s. 201
Gdyby nie było Kościoła – trzeba to jasno powiedzieć – nie mielibyśmy Pisma Świętego, bo kto i w jakim celu miałby przyjąć księgi Starego Testamentu oraz dokonać zapisu pamięci o Jezusie Chrystusie i samych początkach Kościoła? Kto miałby ów zapis przkezywać i strzec jego integralności? To wszystko odbywało się – i wciąż odbywa – w Kościele. Księgi Nowego Testamentu oprócz tego, że opowiadają o życiu Jezusa, opowiadają również o narodzinach i samych początkach Kościoła.
s. 86
Wydaje się nam, że nauka dostarczyła już wszystkich odpowiedzi na temat genezy świata i człowieka. Ale to nieprawda, bo nauka nie potrafi odpowiedzieć na co najmniej dwie kluczowe kwestie. Pierwsza to sam początek życia. Upraszczając i mówiąc obrazowo: połóżmy kamień i czekajmy, że na jakimś etapie wzbudzi się do życia. Chodzi więc o przejście od materii nieożywionej do życia – na to żadnej przekonującej odpowiedzi nie ma. Druga sprawa to przejście od rozmaitych istot żywych do człowieka.
s. 110

