Przypadek byłego rzecznika ofiar pedofilii, którego w październiku 2021 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał za… — prof. Waldemar Chrostowski
Przypadek byłego rzecznika ofiar pedofilii, którego w październiku 2021 roku Sąd Apelacyjny w Łodzi uznał za kłamcę w sprawie jego przeszłości, powinien być poważnym ostrzeżeniem. Wcześniej z jego oskarżenia zapadł wyrok na księdza, mimo że nie został przesłuchany ani jeden świadek z ośmiu zgłoszonych przez duchownego, ani nie przeprowadzono żadnej konfrontacji. Biskup diecezjalny ukarał oskarżonego księdza i odsunął go od sprawowania funkcji kapłańskich. Gdy okazało się, ze jego oskarżyciel to oszust, nadal nie sposób dociec, kto przyprowadził tego rzekomo skrzywdzonego oszusta do papieża Franciszka, a papież poruszony fałszywą opowieścią pocałował go w rękę! Do takiej karygodnej sytuacji mogło dojść jedynie poprzez współdziałanie wpływowych osób z Polski z kimś, kto pracuje w Watykanie. Przecież do papieża nie podchodzi każdy, kto chce.
s. 239Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Prawda o Trójcy Świętej znajduje wyraz w codziennie powtarzanym znaku krzyża oraz w obecności znaku krzyża w naszej kulkturze i domach. Nic dziwnego, że właśnie krzyż staje się przedmiotem ataków, z których wiele, chociaż ma kryminalny charakter, pozostaje bezkarnych. Walka o obecność krzyża w przestrzeni publicznej jest ważniejsza niż nowinkarskie dywagacje teologów.
s. 201
Gdyby nie było Kościoła – trzeba to jasno powiedzieć – nie mielibyśmy Pisma Świętego, bo kto i w jakim celu miałby przyjąć księgi Starego Testamentu oraz dokonać zapisu pamięci o Jezusie Chrystusie i samych początkach Kościoła? Kto miałby ów zapis przkezywać i strzec jego integralności? To wszystko odbywało się – i wciąż odbywa – w Kościele. Księgi Nowego Testamentu oprócz tego, że opowiadają o życiu Jezusa, opowiadają również o narodzinach i samych początkach Kościoła.
s. 86
Wydaje się nam, że nauka dostarczyła już wszystkich odpowiedzi na temat genezy świata i człowieka. Ale to nieprawda, bo nauka nie potrafi odpowiedzieć na co najmniej dwie kluczowe kwestie. Pierwsza to sam początek życia. Upraszczając i mówiąc obrazowo: połóżmy kamień i czekajmy, że na jakimś etapie wzbudzi się do życia. Chodzi więc o przejście od materii nieożywionej do życia – na to żadnej przekonującej odpowiedzi nie ma. Druga sprawa to przejście od rozmaitych istot żywych do człowieka.
s. 110

