Bez wątpienia miał rację historyk profesor Jerzy Borzęcki, gdy pisał, że w 1919 roku „Piłsudski wolał żeby w… — Piotr Zychowicz
Bez wątpienia miał rację historyk profesor Jerzy Borzęcki, gdy pisał, że w 1919 roku „Piłsudski wolał żeby w Moskwie panował Lenin niż Denikin”. Tak też się stało. Lenin dzięki sekretnej pomocy Piłsudskiego zwyciężył.
s. 78Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Piłsudski niestety nie potrafił jednak się wznieść ponad niechęć do Rosji, zapomnieć o historycznych krzywdach i osobistych urazach. Nie zrozumiał natury komunizmu, który uważał za mniejsze zło od „carskiego imperializmu”.
Zamiast zdobyć Moskwę i powiesić Włodzimierza Lenina na suchej gałęzi, Naczelnik Państwa podjął z sowieckim dyktatorem tajne negocjacje i zawarł nieformalny, tajny pakt Piłsudski-Lenin. Tym samym ocalił bolszewizm. Był to błąd o wymiarze dziejowym. Błąd, który zgubił Rosję, a w dłuższej perspektywie Polskę.
s. 23
Według podręcznikowej hurrapatriotycznej wykładni dziejów wojna 1920 roku była wojną osamotnionego narodu polskiego z sowieckim najeźdźcą. Podczas niej podobno w pojedynkę ocaliliśmy Europę przed dzikimi hordami Trockiego i Lenina. Polska znowu ponoć odegrała rolę „przedmurza” cywilizacji zachodniej. Rzeczywistość była inna. Nie byliśmy wcale osamotnieni, po naszej stronie walczyli bowiem inni wschodni Europejczycy. Pomimo, że Piłsudski nie rzucił (niestety!) hasła ogólnonarodowej krucjaty antybolszewickiej, pod polskie sztandary i tak ściągnęły tysiące ideowych kontrrewolucjonistów.
s. 275

