– Andrew Marvell. Dla Jego Nieśmiałej Pani. „Lecz za plecami zawsze go słyszę: czasu skrzydlaty rydwan tnie… — Philip Kindred Dick
– Andrew Marvell. Dla Jego Nieśmiałej Pani. „Lecz za plecami zawsze go słyszę: czasu skrzydlaty rydwan tnie ciszę, a tam, przed nami, leżą bezkresne pustynie wieczności”. – Hermes z trzaskiem zamknął tom. – Widziałem ją, tę wieczność. Poza czasem i przestrzenią, włóczyłem się pomiędzy rzeczami, których wielkość… – Urwał nie widząc sensu dyskutowania z kimkolwiek o doświadczeniu życia pozagrobowego.
s. 146Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Zatem gdyby Bóg istniał, nie byłoby w świecie widocznego zła, a przecież zło istnieje. Dlatego też nie istnieje Bóg.
s. 42
Najsłuszniej jest definiować człowieka jako pewien kaprys intelektualny powstały na wieki w boskim umyśle.
s. 22
– Zdaje się, że ty po prostu próbujesz zapędzić mnie do łóżka – odezwała się Ann Fisher – Mówię o tytule wiersza. Rozumiem aluzję.

