Putin pożre nasz kraj. Pewnego dnia sięgniemy do szafki po ubranie, a ono rozsypie nam się w rękach jak… — Peter Pomerantsev
Putin pożre nasz kraj. Pewnego dnia sięgniemy do szafki po ubranie, a ono rozsypie nam się w rękach jak proch, bo pożarły je robaki.
s. 161Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Moskwa Surkowa rano jest oligarchią, po południu demokracją, na kolację serwuję monarchię, a do łóżka kładzie się z totalitaryzmem.
s. 91
Dlatego prezydent i jego ludzie nie chcą odejść z Kremla; wiedzą, że wtedy ryzykujesz utratę wszystkiego, co masz. W tym systemie nie ma takich praw własności, jak na Zachodzie; o wszystkim decyduje bliskość Kremla, rytuały łapówek i wazeliniarstwa oraz zwykła przemoc
s. 251
Czarne jest białe, a białe jest czarne. Nie ma czegoś takiego, jak rzeczywistość. Albo inaczej, rzeczywistością może stać się wszystko, co powiedzą oni.
s. 112

