...coś takiego, jak granica między prawdą a fikcją w Ostankino w ogóle już nie istnieje. Ale nawet wtedy, gdy… — Peter Pomerantsev
...coś takiego, jak granica między prawdą a fikcją w Ostankino w ogóle już nie istnieje. Ale nawet wtedy, gdy już wiesz, że wszelkie uzasadnienie dla prowadzonej przez prezydenta wojny zostało sfabrykowane, nawet gdy rozumiesz, że te historię stworzono po to, by utrzymać prezydenta przy władzy i odciągnąć widzów od myśli o defraudacji państwowych pieniędzy, te kłamstwa powtarzane są tak często, że po jakimś czasie zaczniesz im przytakiwać, bo po prostu nie mieści ci się w głowie, że ci ludzie są w stanie kłamać aż tak często i aż tak bezwstydnie. Więc w pewnym sensie czujesz, że jeśli ludzie z Ostankino mogą pozwolić sobie na tyle kłamstw i uchodzi im to bezkarnie, oznacza to tyle, że posiadają faktyczną władzę, która pozwala im określać, co jest prawdą, a co tylko zmyśleniem. Czy więc nie będzie lepiej, jeśli się z nimi zgodzisz?
s. 282Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Moskwa Surkowa rano jest oligarchią, po południu demokracją, na kolację serwuję monarchię, a do łóżka kładzie się z totalitaryzmem.
s. 91
Dlatego prezydent i jego ludzie nie chcą odejść z Kremla; wiedzą, że wtedy ryzykujesz utratę wszystkiego, co masz. W tym systemie nie ma takich praw własności, jak na Zachodzie; o wszystkim decyduje bliskość Kremla, rytuały łapówek i wazeliniarstwa oraz zwykła przemoc
s. 251
Czarne jest białe, a białe jest czarne. Nie ma czegoś takiego, jak rzeczywistość. Albo inaczej, rzeczywistością może stać się wszystko, co powiedzą oni.
s. 112

