...coś takiego, jak granica między prawdą a fikcją w Ostankino w ogóle już nie istnieje. Ale nawet wtedy, gdy… — Peter Pomerantsev

...coś takiego, jak granica między prawdą a fikcją w Ostankino w ogóle już nie istnieje. Ale nawet wtedy, gdy już wiesz, że wszelkie uzasadnienie dla prowadzonej przez prezydenta wojny zostało sfabrykowane, nawet gdy rozumiesz, że te historię stworzono po to, by utrzymać prezydenta przy władzy i odciągnąć widzów od myśli o defraudacji państwowych pieniędzy, te kłamstwa powtarzane są tak często, że po jakimś czasie zaczniesz im przytakiwać, bo po prostu nie mieści ci się w głowie, że ci ludzie są w stanie kłamać aż tak często i aż tak bezwstydnie. Więc w pewnym sensie czujesz, że jeśli ludzie z Ostankino mogą pozwolić sobie na tyle kłamstw i uchodzi im to bezkarnie, oznacza to tyle, że posiadają faktyczną władzę, która pozwala im określać, co jest prawdą, a co tylko zmyśleniem. Czy więc nie będzie lepiej, jeśli się z nimi zgodzisz?

s. 282Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0