Dla Żyrardowian z przed półwiecza geografja nie przedstawiała żadnych trudności. Słońce wschodziło za Czarnym… — Paweł Hulka-Laskowski

Dla Żyrardowian z przed półwiecza geografja nie przedstawiała żadnych trudności. Słońce wschodziło za Czarnym borkiem i zachodziło latem nad Guzowem, a zimą między Sokólem i Benenartem. Na północ od Żyrardowa był Teklinów i Feliksów, dalej wlewo, ku zachodowi leżały Wiskitki, do których szło się przez las koło Papierni, a jechało szosą przez długie Kozłowice; za Wiskitkami istniał barwny Łowicz, znany nam tylko z imienia, bo był bardzo z drogi dla ludzi wędrujących pieszo, albo furkami chłopskiemi. Na południowej stronie leżały wsie Korytów i Chroboty, a za niemi Radziejowice i miasto Mszczonów, wsławione niezliczonemi pożarami.

Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

Więcej z tej książki

Wszystkie cytaty z tej książki