On szeptał, a wezbrana Kama toczyła swe wody z Uralu przez śpiące pośród sosen Łazariewo. Tam, gdzie byli… — Paullina Simons
On szeptał, a wezbrana Kama toczyła swe wody z Uralu przez śpiące pośród sosen Łazariewo.
Tam, gdzie byli niegdyś młodzi i zakochani.
Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0
Więcej z tej książki
Czasami bywa tak, że nadzieje się nie spełniają. Bez względu na to, co planujemy i jak bardzo sobie tego życzymy.
Nawet mnie nie szukałaś. To ja znalazłem ciebie. Zapadło długie milczenie.
– Naprawdę mnie szukałeś?
– Całe życie.
– Szura, jak to możliwe, że od samego początku jesteśmy sobie tak bliscy, że mamy ze sobą tyle wspólnego?
– To nie jest bliskość, Tatiu.
– Nie?
– Nie.
– A co? Powiedz.
– Więź duchowa.
Wzięła go pod rękę. Miała łzy w oczach. Chciała dotrzymać mu kroku, chciała żeby było choć trochę cieplej. Do podartych, związanych sznurkiem butów wciskał się śnieg. Rozdarte, związane sznurkiem serce zalewał smutek.

