Zdumiona Marta wstała od laptopa i poszła odsłuchać automat. Własnym uszom nie wierzyła. Cofnęła nagranie i… — Olga Rudnicka
Zdumiona Marta wstała od laptopa i poszła odsłuchać automat. Własnym uszom nie wierzyła. Cofnęła nagranie i odsłuchała je ponownie: „Dodzwoniłeś się do salonu masażu towarzyskiego. Zboczeńców, dewiantów i erotomanów nie obsługujemy. Jeśli masz uczciwe zamiary, spróbuj ponownie. Jeśli nie, wybierz dziewięć dziewięć siedem i czekaj na połączenie”.
s. 237Źródło: Wikicytaty · CC BY-SA 4.0

